Klub zażenowanych - zakupy "na lewo"

09:22 Igor Banaszczyk 2 Comments

Przyznam szczerze – myślałem, że to klubu zażenowanych już nie wrócę. No bo w zasadzie, co mnie jeszcze może tak ruszyć? No chyba już nic. Ale nieeeeee.... Dziś po południu doznałem szoku. Dlaczego? A proszę bardzo, przeczytajcie sami:


A gdyby komuś nie chciało się czytać tego tekstu (od samego wchodzenia na lewica.pl można wszak oślepnąć) streszczę go w skrócie. Otóż wspaniałe lewicowe rządy premiera Zapatero, narobiły w Hiszpanii takiego zamętu – że po nowych wyborach, obecnych rząd musi zmagać się z gospodarką w stanie upadku i ponad 20% bezrobociem. Trzeba więc zaciskać pasa. Oczywiście nie podoba się to odsuniętemu od koryta lewactwu. Wpadli oni na „wspaniały” pomysł wyrównania rachunków krzywd. Otóż ni mniej ni więcej lewicujące bandy nierobów organizują... masowe kradzieże. Wygląda to tak, że grupa „bezrobotnych” wpada do supermarketu, ładuje wózki i wyjeżdża bez płacenia. Wszystko w ramach walki klas i niszczenia społecznych nierówności!

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie jest to zwykła kradzież. Rzecz jasna katechizm Kościoła Katolickiego dopuszcza możliwość kradzieży jedzenia z głodu, ale jestem się w stanie założyć, że hiszpańska lewica, ciepłym moczem olała wszelkie instytucje charytatywne. A w takim przypadku nie mają nic na swoje usprawiedliwienie.

Początkowo chciałem, żeby ten wpis był dłuższy, ale... szkoda słów. Po prostu jestem zażenowany.

You Might Also Like

2 komentarze: