Dawkins był nazistą - czyli uważaj co lajkujesz!

12:23 Igor Banaszczyk 26 Comments

Wszystko zaczęło się pewnego ranka. Wesoło dyskutowałem z jakimś marksistą, kiedy pośród wymiany zdań, mój oponent powołał się na „Mein Kampf”. Nie pamiętam już czego dotyczył jego argument, ale wydał mi się nieco wyimaginowany. Znalazłem internetowe wydanie tego wiekopomnego „arcydzieła” myśli ludzkiej oraz głębokiego humanizmu* i zacząłem szukać odpowiedniego fragmentu. Przeskakiwałem wzrokiem kolejne partie tekstu i nagle moim oczom ukazał się taki kwiatek:

Chrześcijaństwo nie zadowalało się tylko wznoszeniem swojego ołtarza. Musiało tak postępować, aby zniszczyć ołtarze pogan. Taka fanatyczna nietolerancja umożliwiła rozszerzenie tego kamiennego credo; jest to podstawowy kierunek jego istnienia. Partie polityczne są zawsze gotowe do kompromisu, światopoglądy ­nigdy.

Dobre, prawda? I gdzie ten g
łęboki katolicyzm Adiego, jaki niektórzy skłonni mu przypisywać, skoro sprowadził chrześcijaństwo do roli jakiejś niezbyt przyjemnej partii politycznej? No cóż... Frapowała mnie jednak inna kwestia – ta retoryka, zawoalowany jad, skryta w pseudofilozoficznych wywodach nienawiść - coś mi to przypominało. Ha! Przecież to wypisz wymaluj nasz poczciwy Rysiu Dawkins, pomyślałem. Trybiki w mózgu zaczęły pracować i po kilku chwilach podzieliłem się moim pomysłem z internetowymi przyjaciółmi z pewnej interesującej grupy fejsbukowej. Zaskoczyli mnie zupełnie. Nim zdążyłem obmyślić plan działania oni wiedzieli już co robić. Jeszcze tego samego dnia stworzyli kilka obrazków i rozpoczęli zasiew. Istniało prawdopodobieństwo, że obrazek utknie na jakiś dziwnych antyteistycznych grupach i zwyczajnie nikt go nie obejrzy, ale... mieliśmy nieco szczęścia!
Zacznijmy od pierwszego obrazka:

 Bardzo spodobał się w grupie "Dlaczego lepiej być ateistą". Do tego stopnia, że admini wrzucili go tam dwukrotnie (za drugim razem nieco zmieniając szatę graficzną). Efekt?


Prawie 300 lajków i około 50 udostępnień! Nikt nie zorientował się, że przypisaliśmy Richardowi cytat z "Mein Kampf".
W drugim rzucie dzielne trolle przygotowały obrazek z cytatem z
zapisków rozmów w Kwaterze Głównej Hitlera, m. in z Himmlerem, w 1941. Obok niezastąpiony Rysiek:
 
I znów dwukrotnie na "Dlaczego lepiej być ateistą". Tym razem 200 lajków około 50 wyświetleń i bardzo mądry komentarz:


Screen powyżej pochodzi zaś z udostępnień. Nie to, żebym zgadzał się w pełni z wypowiedzią Elżbiety, jednak była to racjonalna i celna replika. Jej koleżanka sięgnęła natomiast po bardzo mądry argument. Polecam zresztą zajrzeć w ten wątek, bo dalszy ciąg owej rozmowy jest równie ciekawy.
My zaś biegniemy do trzeciego obrazka. Dawkins się opatrzył, sięgnęliśmy więc po nieboszczka Hitchensa. Dorobiliśmy mu zaś zdanie z "Rozmów przy stole" niezastąpionego Adiego H.:



Jak widać w sukurs przyszedł nam "Nowy ateizm". Zalajkowały 154 osoby, 22 podały dalej. W tym kolejny profil - "Strona antyklerykalna - promuje tolerancję" (to chyba jakaś wewnętrzna sprzeczność?). No i ten komentarz "U katolików nie tolerancja była , jest i będzie". Aha... Ale jeśli nie tolerancja to co? No i SPACJEPRZEDPRZECINKAMI HASZTAG!
Oczywiście nie zawiedli też "Dlaczego lepiej być...". Obrazek pożyczył od nich kolejny profil i dodał bardzo mądry komentarz. Wprawdzie argument na zasadzie "Bo on mnie psze pani uderzył, to ja mu oddałem", ale co tam, wszyscy jesteśmy racjonalni:
 Liczba polubień i udostępnień wyraźnie spadła, ale postanowiliśmy się nie poddawać. Uderzyliśmy w coś co antyteiści lubią najbardziej - postęp! Cytat z "Rozmów..." Hitlera przypisaliśmy Nietzschemu. "Dlaczego lepiej..." po raz kolejny łyknęło przynętę:


84 polubienia i 19 wysyłek w głąb internetów! No i piękna dyskusja o czasach "z przed" chrześcijaństwa, koloniach na Marsie i nieśmiertelnych wyprawach krzyżowych. Dobra beka musiała być kontynuowana, przeto kontynuowaliśmy raz obrany kurs:
Nietzsche i Wódz Trzeciej Rzeszy uderzyli ramię w ramię. Niezwykle celnie:


Mokre sny antyteistów <3 Księżyc na weekendy, pewnie w wersji last minute i HB! Ale dalej jest lepiej. Agora? Agora? W sensie, że rynek? Aaaaa... Hypatia. No tak, zaraz, zaraz... Ta zwolenniczka Ptolemeusza, który udowadniał, że słońce krąży wokół Ziemi? Nieee.. niemożliwe, przecież pan Maciej jest racjonalistą i na pewno wie o czym mówi. Tiaaa... Podobnie jak prawie setka lajkujących.
Pomysłów było jeszcze sporo. Pol Pot o mordowaniu buddyjskich mnichów i ekonomiści lewicowej Francji. Mark Twain i Adolf... Doszliśmy jednak do wniosku, że kiedyś trzeba skończyć. Obrazki zalajkowała prawie 1000 użytkowników facebooka! Większość pewnie uważa się za racjonalistów. Trudno też zliczyć wszystkie "lajki" z udostępnień i z udostępnień udostępnień i...
Czy jest w tej historii jakiś morał? Chyba nie, ale są za pytania i to nawet dwa! Po pierwsze, jak to się stało, że mimo tak dobrego dostępu do źródeł, zamiast poznawać historię, filozofię czy literaturę od podstaw, poszerzać horyzonty i rozwijać się, klikamy jak podupceni w idiotyczne obrazki? Po drugiej gdzie przebiega granica pomiędzy arcyintelektualną, zjadliwą acz pełną humanizmu oraz troski o człowieka frazą Ryśka Dawkinsa, a hitlerowską mową nienawiści? I jak cienka jest to granica, skoro nawet zwolennicy „papieża ateizmu”, nie potrafili jej dostrzec?

PS. Tak, wiem co to prawo Godwina xD

* W niektórych kręgach zwanego również skretynieniem i skrajnym debilizmem.

Chcesz być na bieżąco z blogiem, a nie masz ani bloggera ani google+ ? Możesz polubić mnie na facebooku!
KLIK

You Might Also Like

26 komentarze: