***

11:05 Igor Banaszczyk 0 Comments

Z nietzscheanizmem jest jak z ospą wietrzną. Najlepiej go przejść w dzieciństwie - potem może owocować nieprzyjemnymi powikłaniami, rzucić się na głowę albo coś w tym guście. Ja niestety przechodziłem go na studiach - stąd autorytarne zaburzenie osobowości. Ale jak się okazuje, są pewne plusy. Ostatnio znalazłem zapisany na kartce mój wiersz z tamtego okresu. I nadal mi się podoba:

***

Sram na twoje koła starcze

strawiłeś życie na tej bazgraninie
pewnie jesteś matematykiem
albo poetą
albo co gorsza filozofem

nienawidzę takich jak wy

ślinicie się nad płótnem pergaminem tablicą
rylcem szukacie prawdy
depcząc Życie

weź mój miecz starcze
wypruj mi wątpia
walcz

nie chcesz
zatem bogowie są po mojej stronie

You Might Also Like

0 komentarze: