Fucking Bruges

10:14 Igor Banaszczyk 0 Comments

"Może to jest właśnie piekło? Cała wieczność w pierdolonej Brugii"
Tak, w ostatniej scenie filmu, pyta jeden z bohaterów "In Bruges". Gdy dojeżdżamy do tego średniowiecznego miasta, pogoda się zmienia. Niebo pochmurnieje, robi się zimno i ponuro. Ale czemu się dziwić przecież Brugia to według legendy czarownica!* Jest tu jakoś sennie i dziwnie. Snujemy się po pustych uliczkach, pomiędzy kanałami, kościołami i pomnikami. Brugia. Fucking Bruges...








*A przynajmniej tak rozumieli słowo Brugia hiszpańscy okupanci, gdy w kaszlącym flamandzkim języku słyszeli "brucha" :)



You Might Also Like

0 komentarze: